Jump to content

hishpanskipilot

Użytkownik
  • Content Count

    185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

hishpanskipilot last won the day on August 13

hishpanskipilot had the most liked content!

Community Reputation

71 Pomocny

5 Followers

About hishpanskipilot

  • Rank
    Znawca
  • Birthday 03/14/2006

O Użytkowniku

  • Imię
    nikuś, tak mi mówcie, tylko nie nika :)
  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    lublin, ladne miasto
  • Zainteresowania
    samoloty, rap, moze fizyka uwu, w sumie tez chemia, astronomia oraz bajki Mickiewicza i Krasickiego <3

Crafted.pl

  • Nick
    nikolaak
  • Tryby
    SkyBlock

Recent Profile Visitors

2044 profile views
  1. ja tylko chce spytac, czy ty tu prowadzisz jakis dziennik z zycia?

    1. xMaryChan

      xMaryChan

      Pamiętnik z życia Hishpanskipilot

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      W zasadzie to zastanawialam sie ostatnio czy nie napisac "drogi pamietniczku" na poczatku, wiec mozna powiedziec ze tak

  2. AAaa jestem bardzo, bardzo zdenerwowana. Niesamowite jak małe rzeczy potrafią okropnie wkurzyć człowieka. Takie jak chociażby upuszczenie ekierki kiedy odrabiasz pracę domową z matematyki, a tobie nie wyszedł dobrze wynik. Już trochę ochłonęłam, ale zdążyłam uszkodzić już i tak zepsutą myszkę. Ale już dość tych złości. Kiedy spokojnie denerwowałam się na myszkę, która podwójnie klika i zacina się oraz na spację, która też odmawia posłuszeństwa, zadzwonił naładowany do 4% telefon. Rozplątuję się ze słuchawek, wyłączam okropny i szatański rap zanim znowu obudzę całe osiedle włączonym na maxa youtube (spotify daje mi jeszcze więcej powodów do straszliwej złości) i pędzę do siostry krzyczącej, że babcia dzwoni. Nie zdążyłam. Oddzwaniam z już 3% i czekam. Po jakichś 6 sekundach babcia odebrała. "Haloo, czeeeść :D". "Cześć nikusia, wiesz, że ja zabiłam dzisiaj z 100 biedronek w kuchni? W telewizji mówili, że to biedronki azjatyckie, gryzą i mają jad. Wiem, że ty i mama jesteście alergiczkami, to uważajcie. Jak was coś ugryzie i będzie wam duszno to od razu dzwonić na pogotowie! To powiedz mamie. A, i zrobiłam placki z bananami, to jak przyjedziesz to razem zrobimy :D". No i oczywiście już mnie swędzi wszedzie, duszno mi się robi. "Ojej, to dzsiaj na mnie kilka usiadło. To ja idę mamie powiedzieć!". Tak jakoś to było. Oczywiście w domu już kwarantanna, 4 stopień zagrożenia biologicznego, szukam jakichś ugryzień, zaczerwienionego, biegam po domu, panika, no katastrofa jakaś. Mama "lol xDD ". No ale żyję. Teraz żyję. Ale jak tak reaguję na takie coś to już raczej niedługo. No cóż. Komputer mi się strasznie scina, ale  lubie jak piszę na klawiaturze, bardzo miły dźwięk. Pozdrawiam wszystkich, którzy znoszą to, czego ja będę wstydziła się za pół roku. Dobranoc skarbeczki, też was uwielbiam. :--DD

    1. Dajmont

      Dajmont

      Zrobiłaś mi smaka na placki bananowe 🙃

  3. Mialam dzisiaj bardzo fajny dzien. Okazalo sie, ze umiem uzywac wyobrazni duzo lepiej, niz robilam to do tej pory. Ciekawe uczucie. Aktualnie pisze telst na polski, idzie zle, ale nie trace nadziei. Skoro dostalam 5 z historii nic nie moze pojsc gorzej :D Za momencik ide spac, wiec dobrej nocy.

  4. hejj, dzisiaj nie dzialo sie duzo, jednak opisze to, co w ciagu ostatnich 15 godzin sie dzialo. otoz mialam w szkole na obiad mialam pierogi i jak zjadlam jedengo, to mial taki smak jakiego bardzo bardzo dawno nie czulam. ostatnio jadlam pierogi o takim fajnym smaku kiedy mialam moze 5 lat.  nastepnie. zostalam po lekcjach kilka godzin na placu zabaw, a  tak o. gram w zaklepanego z ziomkami i slysze jakis rap. podbijam do gosci, bo mysle sobie, o, moze sluchaja czegos fajnego, zobacze co, moze nawet sie zakoleguje z nimi. podchodze i widze 4 klasistow sluchajacych zabsona czy chillwagonu. oczywiscie  nic do ich muzyki nie mam, sama czasem poslucham, ale koledzy  spiewaja sobie 'krenc pupciom ej ej dragi' to troche smiesznie, ale nic. mowie do chlopakow 'czes, czego tam sluchacie', bo jakies na poczatku nie poznalam. to odpowiada jeden z nich 'czilwagonu, nie znasz pewnie'. no to ja pytam 'a wiecie kto jest w chillwagonie??' to oni cos tam belkocza o reto zapson borixon no to widze fani bardzo. 'tancz dla mnie jak malpa' a mnie zaklepuje kolezanka. no to ja zaraz bede szukala to chopaki czekajcie albo dajcie cos fajnego. to wlaczaja zabson i dziarma twister. ja przychodze i mowie, 'o, co teraz leci?' ale oni sobie spiewaja cos o tancu pupci. i zaczyna dziarma to mowie 'o, dziarma. dziarma czy adma? hehe' to oni cos do siebie szeptaja 'ty pacz ona wie kto to xDD ale jak to dziewczyna rapu slucha wowowo' no ale juz mnie wzieli do zaklepanca, to ide, a chopaki gdzies poszli. 

    ot, luzny poscik, mam za dobry humor na glebokie przemyslenia o zyciu, a ola jak byla tak jest, a kolezanki nie patrzyly na mnie jak na wariatke. nie mam nic do tych chlopcow z jbl, to tylko dzieciaki, jak ja i pewnie ty, chociaz nie wiem. w kazdym  razie to byl calkiem dobry dzien, a ja jestem okropnie zmeczona i zaraz padne. ide obejrzec jeszcze to na national geographic, ale ja tez zaraz lece na spanie, dobrej nocy. :)   

  5. witam. mialam dzisiaj naprawde dobry dzien. nie dosc, ze dostalam 5 z biologii, to jeszcze zebralam duzo kasztanow spod kasztanowca przy szkole. moja nauczycielka od polskiego jest bardzo fajna, pozdrawiam pania, tak samo zreszta, jak moja wychowawczyni i matematyczke. niepokoje sie jednak troszke, bo wymyslilam sobie przyjaciolke. nie zeby byla jakas zla, czy cos, nie, nie, jest bardzo fajna, prawie jak ja, ale to troszke dziwne. dokladajac do tego, ze ma za chlopaka moja watrobe, wiktora, robi sie calkiem dziwnie. ciebie rowniez serdecznie pozdrawiam ola, wiem, ze to czytasz, bo w koncu caly czas tu stoisz, ale nic. od razu mowie, nie mam jakiejs schizofrenii, kazdy w koncu mial wymyslonego przyjaciela, ani nie pisze tego jakos dla atencji, nie, nie. jestem zdrowa psychicznie i nie mam depresji czy anoreksji. dodam tez, ze nie zmuszam was do czytania tego, chociaz to chyba oczywiste. w kazdym razie i was, czytajacy to, pozdrawiam serdecznie. dobrej nocy, bądź ranka, jeśli już śpicie. Ja też za chwile ide, wiec do zobaczenia.:)

  6. hejka, tak sobie mysle przy okazji oddania paru kasztanow siostrzyczce, czy wy tez tak macie, ze strasznie przywiazujecie sie do jakichs rzeczy? chodzi mi o to, ze kiedys ktos chcial kupic ode mnie zloto na serwerze, a jako, ze mialam kilka stackow blokow, postanowilam sprawic komus przyjemnosc i przy okazji zaoszczedzic troche pieniazkow, sprzedalam temu komus chyba 2 stacki blokow. od razu po tym zrobilo mi sie okropnie smutno, bo czulam jakby... emocjonalne zwiazanie z tymi blokami zlota? mimo, ze jedyne co robily, to zalegaly mi w shulkerboxie ( do tej pory nie wiem jak przezyje kolejna edycje bez mojej kolekcji zelaza) . albo chociazby zgubilam ostatnio olowek i bylo mi tak samo nieprzyjemnie i niemal sie nie rozplakalam. mam tak tez z kasztanami, dzisiaj mimo, ze zebralam mnostwo kasztanow, moja siostra postawila warunek - ze albo jej dam 3 kasztanki, albo nie da mi sluchawek przez tydzien. oczywiscie pozwolilam jej wziac pare moich skarbenkow, tylko zeby to nie bylo takie plaskie. jak powiedzialam, tak zrobila. do tej pory bylo ok. ale kiedy powiedziala, ze nie pozwala mojemu psu spac na jej lozku i zazadala kolejnych trzech tych pieknych zdobyczy spod bloku babci, juz mi sie zrobilo rownie smutno i niemilo jak w poprzednich dwoch przypadkach. zdaje sobie sprawe, ze to nie jest jakies forum na takie tematy, ale naszla mnie taka mysl i pytam wlasnie was czy tez tak macie i czy powinnam sie bac kolejnej edycji skyblocka?? 

    1. Dajmont

      Dajmont

      W pewnym stopniu mam tak samo, więc spokojnie, nie jesteś tym sama.

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      przynajmniej tyle. albo az tyle :D  w kazdym razie nie jest tak zle jak myslalam, to dobrze.  dzieki za pomoc 

  7. koniec smutow, bedzie wesolo, ale ze nie umiem opowiadac nic wesolego, to napisze, ze po bieganiu na wf zaczelam sie dusic i usiadla na mnie pszczola. ta pszczola albo osa siedziala na mnie tak dobre kilka sekund i sie poplakalam xD 

    a dusilam sie bo mam niby troche astme, ale jednak nie az tak, wiec cwicze na wf i 800m bylo widocznie ponad moje mozliwosci. ale zyje i mam sie bardzo dobrze, nawet kolega mojej mamy przywiozl skrzynie pelna slicznych jablek. to byl naprawde cudowny dzien pamietniczku. 

    1. Dajmont

      Dajmont

      mm mmm jabłuszka. excited mark GIF by Qvisten Animation

  8. mozna zobaczyc w profilu, na poczatku nikolakpl, a pozniej nikolaak.
  9. Aha, dowiedzialam sie dzisiaj, ze pewna dziewczyna, ktora byla moja dobra koleznka uwaza, ze jestem dziwaczka. ja ja naprawde lubilam. a ona mnie nie. wiem, ze wiekszosc moich kolezanek tez tak uwaza. ja naprawde nie chce. dzieki, aniela. jestem tez u babci i wyszlam lapac pokemony. w miedzyczasie widzialam mezczyzn, ktorzy szliw moja strone. jeden z butelka piwa, strasznie nie wystraszylam. ehh,ja wiem, ze wy tego nie chcecie sluchac,ale ja nie umiem. 

    1. Show previous comments  1 more
    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      Do nikogo. jest mi po prostu milej kiedy wiem, ze moje straszne zmartwienia sa sobie gdzies tam,a ze nikt nie chce mnie sluchac, to jestem tu. wiem, ze wy tez, ale poki nie przesadze to mnie nie wywalicie. tak o.

    3. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      Moge przestac jesli to wam przeszkadza, komukolwiek, jedna reakcja i znikam

    4. Sushi

      Sushi

      Ja się tylko zapytałem rób co chcesz 

       

  10. Ee.. Hej? Jakoś tak mam, że uwielbiam opowiadać o sobie, ale nikt nigdy tego nie chce... Wy pewnie też nie. Ale jak chcecie to piszcie, możecie pytać o co chcecie.
  11. Przyszlam tutaj wyspowiadac sie ze swoich wad. A troche ich jest. Nie czytajcie jak nie chcecie, staram sie was zrozumiec.

    Zaczynajmy..

    Otoz.. Ee.. mam taki problem, ze kiedy cos zrobie, to jesli nie jest to scisle rozsadne i nieglupie to strasznie tego zaluje. Czuje sie wtedy jakbym zachowywala sie tak samo flupio jak moi koledzy z klasy. Drugi problem jest taki, ze boje sie ludzi. A konkretnie doroslych mezczyzn i nastolatkow i nastolatek. Czaswm tez doroslych kobiet, ale to rzadko. Mam wrazenie, ze chca mnie skrzywdzic. Tylko kiedy jestem sama. Kiedy idzie mezczyzna chowam sie albo ide w inna strone, byleby mnie nie zauwazyl. W przypadku nastolatkow wyglada to tak, ze spuszczam glowe, zaciagam bluze i szybciej ide. Boje sie szczegolnie nastolatek, zawsse mam w glowie ze chca mnie skopac i wydlubac oczy, tak jak pewniemu jezowi, nie wiem,czy slyszeliscie. Czaswm jestem po prostu aspoleczna i zachpwuje sie jakbym miala autyzm. nie robilam na to zadnych badan, po rosru sie tak czuje. i nie zrobiw sobie. jesli mam autyzm to lepiej zebym tego nie wiedziala, bedzie gorzej. To chyba tyle ode mnie, teraz mi lepiej, ale chyba mam ueszcze troche do wyrzucenia. Przepraszam.

    1. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      jestem pewna, ze nie mam autyzmu, nie moge miec

  12. tak a za milion zrobilbys licencje na pilota samolotu pasazerskiego?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. By using this site, you agree to our Terms of Use along with Guidelines and Privacy Policy