Jump to content

hishpanskipilot

Użytkownik
  • Content Count

    185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

hishpanskipilot last won the day on August 13

hishpanskipilot had the most liked content!

Community Reputation

74 Pomocny

7 Followers

About hishpanskipilot

  • Rank
    Znawca
  • Birthday 03/14/2006

O Użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Czy to ważne?
  • Zainteresowania
    Kocham wszystko!

Crafted.pl

  • Nick
    nikolaak
  • Tryby
    SkyBlock

Recent Profile Visitors

2536 profile views
  1. Ojej... Wczoraj przed snem wzięło mnie na przemyślenia, potem miałam strasznego doła, jeśli tak się czują ludzie z depresją przez cały czas to ja im się w sumie nie dziwię. Ale teraz jest świetnie, do wieczora! 

    1. AmazingPolArt

      AmazingPolArt

      No to widzimy się wieczorem ^^

  2. Czeeeść! Jaki dzisiaj dzień? Moje imieniny oczywiście! Z tej okazji dostałam cudowną płytę i czekoladę. Dziwi mnie jednak to, że moja siostra też dostała dzisiaj prezent, ona nie ma przecież na imię Mikołaj ani Nikola. Ale cieszę się ze swojej płyty, dostałam też 100zł od babci, policzyłam, że z dostawą starczy mi na dwie płyty i zostanie mi jeszcze 5zł! Mimo to, mam trochę popsuty humor, ale po co kogoś dołować, zwłaszcza Was! Zresztą, i tak bym nie napisała, takich rzeczy bym nie napisała. Ale to nic strasznego, chyba. Ah, nieważne! Miałam przecież napisać jeszcze o całkiem fajnej rzeczy, której rano doświadczyłam. Obudziłam się o 7.47, ale nie szłam do szkoły, więc poszłam spać. Miałam nadzieję pospać chwilę dłużej, więc cicho poprosiłam, żeby mama mnie nie budziła, oczywiście w głowie. Minutę później odpłynęłam. Ale jeszcze przed zaśnięciem na chwilę odzyskałam świadomość. To były chyba te, no, hipnagogi(a), takie nieskomplikowane scenki przed zaśnięciem, dwa razy udało mi się je zobaczyć, słyszałam, że czasem można zobaczyć jakieś straszne postaci, słyszeć okropne piszczenie w uszach, ale ja nic takiego nie miałam. Ustawiałam wtedy ustawienia życia na laptopie, w łóżku, w zasadzie myślałam, że jeszcze nie zasnęłam. A ustawiałam coś pod tytułem 'Ec...", tyle pamiętam z nazwy. Służyło ono do ustawienia prędkości płynięcia czasu, ustawiłam na najszybszą, żeby mama zaspała i mnie nie obudziła. A potem się obudziłam i zrobiłam kilka trków. Było już koło 9.00, ale bardzo fajne to było, bardzo to polecam. 

    Nikola

    1. AmazingPolArt

      AmazingPolArt

      Kolejny fajny list, heh, coraz ciekawsze masz tutaj wydarzenia do opowiadania. Czekam na więcej, i jeśli mogę wiedzieć, to jaką płytę dostałaś? Bo ja Pawła Domagały której słuchałem dziś 3h ^^

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      Ojej, dzięki. Obiecuję, że jak tylko coś ciekawego się wydarzy to pod koniec dnia wszystko opowiem. A dostałam "Pokój Zero" od Solara, bardzo dobra płyta według mnie! Dobranoc! 

  3. Znowu zaczynam pamiętać sny. Dzisiaj 2. Idę robić zadania na konkurs, do zobaczenia!

    1. Sushi

      Sushi

      o ja mam tak ze snami ze jak jest jakis moment nwm zobacze na kogos buty to mi sie przypomina sen i pamietam ze mi sie snilo cos takiego albo jakie pani mi zadanie zada czy cos w tym stylu takie przwidywanie przyszlosci ale tylko wtedy gdy to sie wydarzy pamietam o tym mam tak codziennie hah, powodzenia z zadaniami

  4.                                                             List o dzisiaj, nudno                                                       4 XII 2019

        Czeeeść, kolejne wiadomości, nieciekawe, ale coś mam. Byłam w końcu w sklepie, bo sklepik zamknęli na czas egzaminów. Kupiłam zeszyt. Zeszyt 32 kartkowy kosztował 3.99zł, 60 i 80 kartkowy tak samo. Zeszyt 96 kartkowy kosztował 3.75zł. Zgadnijcie, który kupiłam? 80 kartkowy. Bo myślałam, że jest napisane 2.99zł, a nie 3.99zł! Niby lepiej niż 32 kartkowy, ale jednak smutno mi trochę. Ale kupiłam czapkę na Mikołajki za złotówkę w Pepco ;DD Dałam siostrze i się baaardzo ucieszyła. Tak się ucieszyła, że kazała mi iść sobie i szybko schowała ją do plecaka. Znalazłam pompona od czapki (:DDD), którego nawet nie zauważyłam, że zgubiłam. Ale nudny ten list, co? Ale skoro już zaczęłam. Co tam dalej miało być... Koledzy z klasy w sumie lubią Dawida i Karola, reszty jeszcze nie znają. Ktoś niby powiedział, że dziwny jakiś ten Dawid, ale to dlatego, że nie zdążył z nim jeszcze pogadać. A on czasem mówi naprawdę mądre rzeczy! Dalej... Ee.. Jakoś nie mogę się skupić. Ale pani od polskiego mnie pochwaliła, że dobrze napisałam kartkówkę! Hahaa, znowu mam świetny humor, Was nawet nie pytam, bo wiem, że tak! Po przeczytaniu tego listu na pewno!

    Tylko ja, znowu, ale oni mają się dobrze.

    1. Show previous comments  1 more
    2. AmazingPolArt

      AmazingPolArt

      Fajny list, sam lepszego bym nie napisał ^^

    3. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      Bloga? Nie ogarnęłabym tego. A tak mam szybko, wygodnie i dużo ludzi to zobaczy. Albo będzie miało szansę zobaczyć! Haha, po prostu mi się nie chce, a tak mi się chce. Jesteście skazani na moje wyznania. Buahahaha ;DD

    4. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      O, i dziękuję @AmazingPolArt, ale myślę, że kilka napisanych w ten sposób tekstów i jakieś ciekawe lub mniej wydarzenia z dnia, a byłoby to lepsze od tego mojego (choć to wielka sztuka he). Jeszcze raz dzięki, trzymajcie się wszyscy! :DD

  5. Hahaa, mam świetny humor, mam nadzieję, że Wy też!

    1. _In0_

      _In0_

      Hahha oczywiście, że nie, bo już ∞ osób mnie wkurzyło

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      A po co się tak denerwować? Mnie każdy by wkurzał, gdybym nie miała na nich wywalone :v :DD Luzu ziomek, wymyśl sobie kolegę, co będzie gadał tak jak chcesz i mówił fajne słowa, a życie będzie fajniejsze! :DD Jak za mało to można i czterech. Albo pójść pod jakiegoś kwiatka w szkole i pogadać ze sobą. Albo wyjąć piórnik i go zwyzywać. Albo zwyzywać próżnię.  Tyle możliwości, a ty wolisz się wkurzać? 

  6. Chciałam mieć świadomy sen, ale nie mogłam zasnąć i tyle z tego wyszło. Ale to nie takie proste! Widzimy się jutro!

  7.                                                                 List o magicznych wspomnieniach                                      Lublin, 2 XII 2019 

    Hej, to znowu ja! Żadnych ciekawych wiadomości, ale wspomnienie. Nawet nie wiem kiedy o tym zapomniałam! A chodzi o takie piękne uczucie. Znacie takie uczucie, kiedy w przeszłości robiliście coś, co Was bardzo fascynowało, słuchaliście podczas czytania o tym muzyki o tym, i przypominacie sobie to, kiedy właśnie tą muzykę sobie odświeżacie? Cudowne uczucie! Kiedyś niesamowicie interesowałam się ezoteryką. Głównie snami. Nie znaczeniami snów czy innymi horoskopikami. Świadome sny i OOBE to było to. Byłam na kilku forach o tej tematyce. Zaraz zamierzam ponownie na jedno wejść. Zapisywałam sny, dalej gdzieś mam ten zeszyt, dzięki temu dalej pamiętam po kilka snów codziennie. To trochę męczące, ale zdarzają się tak piękne i refleksyjne (dobrze napisałam? nie powinno być "c"?), że po prostu znowu to kocham. Całkiem sporo razy miałam LD, świadome sny. Jak tak patrzę to chyba 11. Niektóre krótkie i nudne, nic nie zrobiłam wtedy, ale wiedziałam, że jestem. Zdarzyło się parę długich i w pełni kontrolowanych. Były niesamowite. Nigdy nie byłam niewyspana. Byłam nawet bardziej wyspana niż przed zaczęciem tego czegoś. Ale to akurat zwykłe placebo. Bardzo, bardzo chcę spróbować OOBE, już się tego nie boję! To przecież tylko sen i jakieś straszne historyjki do tego. Zaraz idę znowu czytać, jutro kupuję nowy dziennik snów i zaczynamy zabawę! 

    Tym razem tylko Nikola.

    Do zobaczenia!

    1. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      PS. Właśnie zobaczyłam, że pada śnieg!! :DD Bardzo się cieszymy, to pierwszy śnieg, jaki zobaczył Adam!

  8.                                       List do moich fanów pierwszy od 17 dni                                    Lublin oraz dziwne miejsce, 1 XII 2019

        Witajcie! Minęło 17, prawie 18 dni od mojego ostatniego dzieła sztuki, zwanego również aktualizacją statusu! Dzielę się więc z wami radosnymi wieściami jakobym miała dostać się do drugiego etapu konkursu! Ale są jeszcze 2 etapy, a najłatwiejszy ledwo przeszłam... Ale wierzę w siebie, bardzo! Przyszła do mnie płyta za

    62,99zł  

    i prawie wcale się nie zawiodłam. A ten tatuaż, wiecie, taki co się przykleja wodą, taki wiecie, jak z takich kuleczek w tych maszynkach za 2zł, chyba już kojarzycie, nawet długo się trzymał po kilku korektach, no i ogólnie super. Mam teraz mały problem, albowiem nie mam kasy, żeby dalej wywalać ją na płyty i inne bzdety, a już grudzień, więc statystycznie najwięcej preorderów! Jak Quebonafide teraz wróci to ja chyba oszaleję, bo mam już na liście dwie płyty! Chyba czas zacząć zbierać czereśnie... Haha, pozdrawiam Was, Nikola, cudowny człowiek o wielu zdolnościach i zainteresowaniach, praaawie wspaniałym towarzystwie i ogólnie najlepszym życiu! 

    słowo, którego niedawno poznałam znaczenie i fajnie brzmi: Truizm, chociaż słowo "altruizm" jest piękniejsze, jednak tego drugiego nie wytłumaczę. Słowo "truizm" oznacza coś, co jest prawdziwe, ale wszyscy o tym wiedzą i po prostu głupio jest coś takiego mówić. Na przykład "woda jest mokra."

    Ile to człowiek się może dowiedzieć w jednej chwili to przerasta ludzkie pojęcię! 

    Teraz naprawdę się żegnamy, 

    Nikola, Dawid, Ola, Adam, Karol

    1. Show previous comments  1 more
    2. Sushi

      Sushi

      Miło się czytało. To pa pa wróć kiedyś (o ile dobrze zrozumiałem) 

    3. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      Nie, nie, nie odchodzę! Jeszcze cały kalendarz adwentowy do zrobienia! Chodziło mi o to, że po tym jak żegnałam się pierwszy raz gdzieś w połowie Listu, pożegnałam się po prostu drugi raz, bo później jeszcze coś pisałam! Da się zrozumieć? Po prostu nie odchodzę z serwera, ale fajnie, że miło Ci się czytało! Pozdrawiamy!

    4. Sushi

      Sushi

      a to kul xd

       

  9. Teraz myślę o tym, że nie wiem czy pisać wiecie, polskie znaki, trudne słowa, mądrość i inne cuda czy może po prostu losowy offtop o tym o czym myślę, co robię, czego słucham, ile spałam czy która nauczycielka jest moją ulubioną. A może 50/50? Nie, przecież tak nie można. Trzeba mieć opinię albo mądrego albo offtopera. A może nie? Dobra, wchodzą oklepane cytaty, aż tak źle nie jest :DD Będę pisała co mi się podoba dopóki nie zacznę opowiadać o rzeczach, po których ktoś mógłby mnie rozpoznać w rzeczywistości albo póki nie będzie łamało regulaminu, przeczytałam go i stosuję się do niego kochana administracjo. No więc ten, mam humor na offtopa, ale nie mam co powiedzieć, cóż, zdarza się. Ale jutro może coś dostaniecie. A, no i jak mogłam zapomnieć! Karol, mój nowy idealny ziomek, jakieś pytania do niego albo innych z mojej ekipy to piszcie, piszcie, nie wstydźcie się. Oni są super, odpowiedzą, może nawet mądrze, zależy od mojego humorku, przypominam, mój geng to: Ola, Adam, Dawid, Karol. Czasem przewinie się też Julek, Juliusz. Jego lepiej nie urazić, serio :DD Dobra, piszcie, piszcie, cokolwiek, offtop, mądrości czy inne takie. Zamówiłam sobie wczoraj płytkę, bo mi się podobały 2 kawałki i czekam na więcej, bo wydałam na coś te 62,99zł, no nie? Hehe, dobra zmykam, jutro test z geografii, a ja wszystko umiem a to tylko wymówka, żeby  już spadać. Nara!

  10. A teraz podsumowanie sześciu dni. W tym czasie nic szczególnego się nie wydarzyło, więc napiszę po prostu, że wymyśleni koledzy i koleżanka są niesamowicie ciekawi i są idealni. Bo są wymyśleni ;v Nikt niebędący wymyślonym nie jest idealny. Może może być, może ktoś jest, tak naprawdę nic nie wiem, może  ja jestem idealna, kto wie hehe, ale dla każdego przecież ideał jest inny, więc wydaje mi się, że niemożliwym jest być idealnym dla wszystkich, zwłaszcza, jeśli teraz znajdę w sieci opis ideału jakiejś osoby i wymyślę mój ideał zupełnie przeciwny do... ee.. Do tamtego co przeczytałam. I już, nie zostaniesz ideałem, przykro mi, więc to niemożliwe. Może kiedyś, kiedy tak wredna i okrutna osoba, znana szerzej jako Ja, już niestety nie będzie istnieć, chociaż wszystko da się zrobić, aby unieśmiertelnić tak niesamowicie ważną personę. I ja to zrobię! A może nie, kto to wie. Dobrze, idę pisać biografię na mój ulubiony przedmiot z moją ulubioną Siostrą Zakonną. Co nie? Ehh... 

  11. Ok, czas na podsumowanie e... *24 to 7 do 31 i jeszcze 5 to 7+5 to 12* Ah tak, czas na podsumowanie dwunastu dni. Czyli tuzina. Prawie jak Tuwima. Nie wazne. Zaczynamy od zlych czy dobrych informacji? Lepiej od zlych. A mianowicie mialam zly sen. 3 dni temu przysnilo mi sie cos bardzo, bardzo dziwnego, co kojarzylo mi sie z jeszcze innym snem z wakacji. Od razu mowie, ze nie napisze wszystkiego co tam sie dzialo, bo po prostu dostalabym takiego warna jak jeszcze chyba nikt nigdy. Dobra, zaczynajmy, nie chcemy sluchac tlumaczen tylko twoich najwiekszych lękow i okropnosci, ktore siedza ci w glowie! Ok, ok, a wiec bylam u mojej prababci, obok jej domku na wsi. Byl jakis inny, bez plota, kwiatki byly zadbane, a przed drzwiami siedzial przywiazany smycza gepard czy cos takiego. jakas puma, moja siostra by wiedziala. miala niebeiska albo czerwona obroze z koscia, taka zlota kostka na srodku. Jakos dziwnie sie na mnie patrzyla. Byl tam tez moj Ś.P. pradziadek. Pisalo nad nim "Dziadek *imie*, 84 lat". Gdzies w tym wieku zmarl. Wygladal na duzo mlodszego, moze nawet 30 lat, ale trudno sie dziwic, nie widzialam go od bardzo dawna. Babcia za to miala 123 lata, wyswietlilo mi sie na chacie. Spacerowalam sobei po podworku, z tylu domu bylo takie patio ze schodkami, takie na wzniesieniu. Potem bylam u mojej zwyklej babci, w sensie mamy mojej mamy. Siedzialam na balkonie z prababcia i ta mi powiedziala pewna rzecz... Otoz powiedziala mi, ze ja z siostra jestesmy adoptowane od pewnego pana, ktoremu urodzily sie trojaczki, a matka niewiadomo gdzie sie podziala. Oddal mnie i Roksane do mojej prababci, a u siebie zostawil pewna Lidkę. Brzmi to teraz absurdalnie, ale we snie takich rzeczy sie nie wie. Okropnie sie przestraszylam, serio, tak nie na zarty. Oczywiscie moja mama to moja mama, zeby nie bylo zadnych niescislosci. Teraz nastepuje ta czesc snu, za ktora dostalabym warna stulecia, wiec pominmy sobie to. Wlasciwie to tym zakonczyl sie sen. Myslalam nad nim 2 dni, teraz wam go pisze. Kiedys mialam podobny, wlasnie takie sen do przemyslen, w wakacje. Przypomina mi sie taki blizszy temu sprzed dwoch dni, ale tresci nie przypomne sobie prawdopodobnie przez pare nastepnych lat. Nie mam pojecia po co. Tak jakos. Ale czas na dobre rzeczy! Co ja mialam pisac... E.. Rozwiazalam polowe zadan na konkurs i czuje sie nieco pewniej. Zbudowalam Concrode w majnkraft na SkyBlocku i jestem z siebie niesamowicie dumna, bo Concorde to jednak troche trudna, przynajmniej dla mnie, maszyna do zbudowania. Mysle, ze z zewnatrz wyglada naprawde dobrze, w srodku jest troszke za malo miejsca, ale, kto by sie tam przejmowal ;v Dostalam 5- z prezentacji na polskim, co z moim okropnym lekiem przed prezentowaniem czegos, ale zanikajacym z czasem, jest calkiem fajnym osiagnieciem. No dobra, wiem, ze to nudne, ale nic wiecej nie mam wam do powiedzienia, przysiegam, nie zabijajcie mnie! W sumie jedyna rzecza, ktora chcialam sie z wami podzielic jest ten sen..  Dziwne, ale coz, koncze juz (widac, ze czytanie wierszy daje rezultaty B) ), spijcie dobrze, albo dobrze sie uczcie, albo grajcie, albo pracujcie, cokolwiek zamierzacie robic, robcie to dobrze :DD Taki motywacyjny tekst na koniec. A teraz niestety, jest mi bardzo przykry, wiem, ze wam tez jest niezmiernie przykro, ale niestety, musimy sie zegnac. Oki to pa.

  12. dziękuje wszystkim za wsparcie, juz rozumiem nieco wiecej, jednak dalej jest katastrofa. dam rade, zostal przeciez jeszcze miesiac. 

    1. Dajmont

      Dajmont

      Miesiąc do czego?

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      Miesiac do konca przygotowan do konkursu

    3. Traygon

      Traygon

      @hishpanskipilot Nie wiem jak inni ale twoje historie życia są całkiem ciekawe :)

  13. mama zapisala mnie na jakis konkurs informatyczny a ja chyba polowy nie rozumiem i musze robic zadania zeby nie wyjsc zbyt glupio. alez ja sie ciesze. 

    1. Dajmont

      Dajmont

      Powodzenia :D

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      dzięki, przyda się 

  14. Heej jestem szczesliwa :>> Jednak martwi mnie troche to, ze nie mam od jakiegos czasu ldkow, a to dziwne :0 Ale dalej pamietam sny, wiec jeszcze nie umieram :--D Snilo mi sie, ze ogladalam jakis program o lowieniu ryb i byla jedna taka co swiecila, a potem jakis gosc mnie zawolal i chodzilam po drabinkach. Ale to byl zly sen, bo to byla taka atmosfera, ze nie wiem o co chodzi w snie. Sa rozne atmosfery w moich snach. Sa takie zle, ze mozna sie obudzic ze strachu, sa neutralne, najczestsze, mile i szczesliwie, jedynie w swiadomych snach, nie wiem czy w oobe tez, nigdy jeszcze nie mialam, no i sa takie wlasnie niewiedzace o co chodzi ani nic, najrzadsze. jak som jakies blendy to sory ale sluham muzyki teras i moglo mi sie cos pokilbasic. :--D

  15. ja tylko chce spytac, czy ty tu prowadzisz jakis dziennik z zycia?

    1. xMaryChan

      xMaryChan

      Pamiętnik z życia Hishpanskipilot

    2. hishpanskipilot

      hishpanskipilot

      W zasadzie to zastanawialam sie ostatnio czy nie napisac "drogi pamietniczku" na poczatku, wiec mozna powiedziec ze tak

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. By using this site, you agree to our Terms of Use along with Guidelines and Privacy Policy